Bieszczady ’08

Posted on June 7, 2008

“Bieszczadzka Ciuchcia” odjeżdża ze stacji w Cisnej. Wąskotorowa kolejka parowa kursuje pomiędzy miejscowościami Madjan
i Przysłup, a jej trasa wiedzie głównie przez lasy. Widok na fragment czerwonego szlaku wyznaczonego wzdłuż torów.



Podejście szlakiem czerwonym od strony Cisnej w kierunku granicy polsko- słowackiej. Pod nogami uroczy strumyk…



W niebie… Ścieżka na Małe Jasło wśród chmur. Widoczność ledwie na kilkanaście metrów. Gdy zawodzi
wzrok, trzeba się zdać na zmysł słuchu- kto wie, czy gdzieś w pobliżu nie czai się głodny niedźwiedź? ;)



Coraz wyżej i wyżej… Wejście na Jasło i pustki na szlaku. W trakcie całodniowej wędrówki spotkałem
jedynie czterech turystów. Pyszne jagody w krzakach, mimo niesprzyjających warunków! :)



Krople rosy osadziły się na łące. Zejście wzdłuż potoku z Fereczatej do Smereka.



Najlepsi przyjaciele wędrowca- namalowane farbą oznaczenia szlaku.



Przejazd kolejowy na południe od Komańczy. Torowisko w weekendy używane jest przez bieszczadzką kolejkę, a sporadycznie
przez krótkie pociągi towarowe. W okresie wakacji dwa razy dziennie kursuje tędy pociąg osobowy do Nowego Łupkowa.



Nieprzyjemne konsekwencje przemoczonego obuwia, czyli przekłuwanie dokuczliwego odcisku. Zestaw “Mały
Lekarz”, to znaczy igły, opatrunki i jodyna okazał się bardzo pomocny. Po operacji można powoli ruszać dalej.



Wejście do najwyżej położonego w Bieszczadach (1232 m n.p.m.) schroniska PTTK “Chatka Puchatka”. Budynek schroniska służył pierwotnie
w latach pięćdziesiątych za wojskowy punkt obserwacyjny. Jako obiekt turystyczny działa od 1967 roku. W schronisku nie ma prądu ani
bieżącej wody- zapasy uzupełniane są w pobliskim źródełku. W budynku znajduje się również całoroczna dyżurka GOPR.



Połonina Wetlińska- słup informacyjny i drogowskazy. Którędy by tu pójść?



Szosa prowadząca w stronę Woli Michowej. Kierowca, który mnie podwoził, skręcał wcześniej do Łupkowa, tak więc
po uprzejmym pożegnaniu się pozostaje mi wędrówka pieszo. Pogoda się poprawia, lecz mgła wciąż nie chce opuścić szczytów…



Drogowskazy na szczycie Małej Rawki.



Droga na Wielką Rawkę błotnym szlakiem. Uwaga na głębokie kałuże!- potrafią połknąć nogę nawet do połowy łydki:)



Wielka Rawka zdobyta! Chmury opływające człowieka ze wszystkich stron to niezapomniane przeżycie… Kierunek? Na Ukrainę!



Ścieżka wiodąca wzdłuż granicy polsko- ukraińskiej. Stojące naprzeciw siebie słupy- polskie, biało-czerwone,
i ukraińskie- niebiesko-żółte, wyznaczają przebieg granicy w terenie. Zejście z Wielkiej Rawki w stronę Krzemieńca.



Trójstyk trzech granic: polskiej, ukraińskiej i słowackiej, czyli szczyt Krzemieniec (ukr. Кременець, słow. Kremenec). Miejsce
oznaczone jest granitowym obeliskiem. Dalszą wedrówkę można kontynuować szlakami rozchodzącymi się do każdego z trzech państw.



Obelisk na styku trzech granic.



Wypas owiec nieopodal szosy z Wetliny do Ustrzyk Górnych. Zaciekawione zwierzęta czujnie wpatrują się w zaciekawionego wędrowca :)



Dwukolorowe owce pasące się w dolinie.



Droga do bacówki “Pod Małą Rawką”. Tam się wraca…




Zdjęcia wykonane we wrześniu 2008 na kliszy Ilford PAN 400.